[widgetkit id=185] |
Piłkarze Lecha rozpoczęli rok 2016 w doskonałym stylu. Po widowiskowym meczu rozprawili się z beniaminkiem, który zresztą nie okazał się chłopcem do bicia. Postawił się mistrzowi Polski, strzelał bramki, przez długie minuty panował na boisku, niewiele mu brakowało do sukcesu, czyli odebrania Lechowi punktów. Za radosny, otwarty futbol poniósł dotkliwą karę. Kibice Kolejorza cieszyli się z pięciu goli, największą satysfakcję przyniosły im świetne asysty Karola Linettego i filmowa bramka debiutanta, Nicki’ego Bille Nielsena.



