Formella od dawna próbuje się przebić do pierwszej drużyny Kolejorza, ale nigdy nie stanowił pierwszego wyboru dla trenerów. Chętniej stawiali oni na Pawłowskiego, Lovrencsicsa, Kownackiego. Mimo tego 20-latkowi udało się rozegrać kilka dobrych spotkań, zdobyć ważne bramki, takie jak ta w Warszawie, w październiku 2014 roku, w zremisowanym spotkaniu przeciwko Legii. Jesienią strzelił tylko jednego gola,14 razy rozpoczynał mecze w wyjściowym składzie. Po sprowadzeniu Sisinio i przy coraz większych postępach jeszcze młodszego Kamila Jóźwiaka zmalały szanse Formelli na częste pojawianie się na boisku.



