We wtorek badania, w środę podpis pod kontraktem

Duński napastnik Nicki Bille Nielsen wiąże się z Lechem umową ważną 2,5 roku, z opcją przedłużenia jej o dodatkowy rok. We wtorek przechodził medyczne testy w klinice Rehasport. W środę rano ma podpisać umowę i od razu wyruszyć do Hiszpanii, by dołączyć do trenującej tam od poniedziałku drużyny. Będzie to pierwszy Duńczyk grający w Kolejorzu. Będzie też jedynym, oprócz nastolatka Dawida Kownackiego, napastnikiem Lecha.

Nieoficjalnie wiadomo, że Lech starał się o innych napastników, ale nic z tego nie wychodziło. Udało się natomiast sprowadzić Nielsena, mającego za sobą grę w jedenastu klubach z Danii, Norwegii, Francji, Hiszpanii i Włoch. Pozyskanie napastnika było priorytetem transferowym. Duńczyk jest piłkarzem, którego umiejętności nikt nie kwestionuje. Znany jest też z nietuzinkowego zachowania i dużego temperamentu. Jak cytuje jego wypowiedź oficjalny serwis klubowy, przyszedł do Lecha po to, by wygrywać, nigdy się nie poddaje, zawsze walczy do końca.

fot. Przemysław Szyszka/ Lech Poznań / lechpoznan.pl.

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli