[widgetkit id=178] |
Piłkarze Lecha w temperaturze kilku stopni poniżej zera grali z pierwszoligowymi Wigrami Suwałki, zwyciężając 3:1. Biegającym po boisku zawodnikom zimno nie było, ale obserwatorzy kostnieli z zimna. Gra na syntetycznej nawierzchni nie była komfortowa, z pewnością nie pozostała obojętna dla stawów i mięśni. Tego samego dnia, trzecioligowa Warta Poznań, także na sztucznej trawie, strzelała gole imienniczce z Międzychodu.



