Ostatnie mecze Hamalainena w barwach Lecha

Pomocnik Kolejorza rozegrał sto spotkań w koszulce Kolejorza. Z końcem roku wygasa kontrakt klubu z tym wartościowym piłkarzem. Wszystko wskazuje, że przedłużony nie będzie, choć Fin, jak zapewnia, decyzji o swojej przyszłości jeszcze nie podjął. Wiele zależy od jego układów rodzinnych, od oczekiwań żony. Każdy klub może go mieć od stycznia za darmo, więc zawodnik, który za pół roku skończy 30 lat nie chce działać pochopnie. Jeżeli nawet nie otrzymał jeszcze ciekawej oferty z klubu grającego w mocnej lidze i ciekawym miejscu, to taka może wpłynąć lada dzień. W Lechu zapewniają, że gotowi są usiąść z nim do rozmów w sprawie nowej umowy każdej chwili.

Sprowadzenie tego piłkarza z szwedzkiego Djurgardens było jednym z nielicznych dobrych posunięć transferowych klubu w ostatnich latach. To piłkarz klasowy, o dużych umiejętnościach ofensywnych, mimo iż nie prezentuje poziomu pozwalającemu na grę w którejś z topowych lig Europy. Ma stałe miejsce w swojej reprezentacji, ale choć jest to drużyna przeciętna, Kasper nie jest bynajmniej jej czołowym zawodnikiem. Mimo iż zbliża się do liczby 50 spotkań rozegranych w narodowych barwach, to od debiutu w 2008 roku goli zdobył tylko 8. Jego umiejętności są jednak na tyle wysokie, by stać się jednym z najlepszych piłkarzy w polskiej ekstraklasie. Najczęściej występuje w roli ofensywnego środkowego pomocnika, a fakt, że w ostatnich rundach jest czołowym strzelcem swej drużyny nie wynika z jego snajperskich umiejętności a z faktu, że klub nie potrafi znaleźć wartościowego napastnika.

Kiedy okazało się, że Kasper spotka się dziennikarzami na konferencji prasowej poprzedzającej mecz w Kielcach mogli oni przewidzieć, co z ust Fina usłyszą. Sprawdziło się co do joty: piłkarz nie wie jeszcze, gdzie będzie grał w przyszłym roku, więc póki co cieszy się każdym meczem rozegranym w barwach Lecha. W Poznaniu rozwinął się jako piłkarz i jako człowiek. Ma swoje ambicje i chciałby grać w jak najlepszym klubie i zdaje sobie sprawę, że telefon w tej sprawie może przyjść w każdej chwili, więc ewentualną propozycję trzeba będzie rozważyć. W piłce wszystko może zmienić się w ciągu jednego dnia. Woli więc nie wypowiadać się na temat swojej przyszłości.

Trener Jan Urban wierzy jeszcze, że Fin zostanie w Poznaniu, choć zdaje sobie sprawę, że ma on przed sobą ostatni dobry kontrakt. Piłkarz ma prawo szukać różnych możliwości, ale runda jesienna za chwilę się skończy, trzeba będzie gdzieś przygotowywać się do następnej, Kasper nie może więc odwlekać decyzji w nieskończoność. – Uważam go za profesjonalistę pełną gębą. Wiem, że póki jest w Lechu, mogę liczyć na niego do końca – podsumowuje trener. Jeżeli Fin z Lecha odejdzie, kibice zachowają po nim dobre wspomnienia. Krytykowali go, gdy zdarzało mu się rozegrać słaby, bezbarwny mecz, ale są mu wdzięczni za to, że będąc w formie potrafił zapewnić Lechowi ważne zwycięstwa. Klub musi znaleźć nowego kreatywnego piłkarza pamiętając o tym, że także Karol Linetty może zimą zmienić ligę na dużo mocniejszą.

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli