Pożegnaliśmy pana Jana Pieńczaka

Był wieloletnim, zasłużonym działaczem Lecha Poznań. Zapisał się w historii klubu wyszukaniem lokalizacji dla stadionu Kolejorza. Był też pracownikiem Kolei, aktywnym związkowcem, spółdzielcą. W ostatniej drodze oprócz rodziny towarzyszyli mu byli współpracownicy, sportowcy, liczni znajomi i przyjaciele. Nie zabrakło delegacji Lecha z wiceprezesem Piotrem Rutkowskim.

Bogdan Zejdler, były prezes kolejowego klubu i bliski współpracownik Zmarłego, wspominając postać Jana Pieńczaka mówił o jego żywotności i społecznej aktywności, o zamiłowaniu do sportu. Zmarły – jak zauważył były prezes Lecha – miał duże zasługi w różnych dziedzinach. Przede wszystkim jednak był dobrym człowiekiem, a dowodzi tego obecność na pogrzebie wielu osób, które w różny sposób zetknęły się z panem Pieńczakiem.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może