Sadajew za, a nawet przeciw

Nadal nie wiadomo, czy czeczeński napastnik pozostanie w Lechu na następny sezon. Wprawdzie zgodnie ze zobowiązaniem przyjechał do Poznania, wziął nawet udział w czwartkowym treningu, ale potem wrócił do Groznego. Wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski informuje na oficjalnej stronie klubu, że podjął rozmowy z piłkarzem, ten jednak nie złożył deklaracji w sprawie swojej przyszłości.

Trener Maciej Skorża nie wie zatem, czy będzie mógł korzystać z ambitnego i twardo grającego napastnika, który pod koniec sezonu, dzięki zaangażowaniu i nieustępliwości, został ulubieńcem poznańskiej publiczności. Wyjeżdżając z Poznania Sadajew nie określił żadnego terminu, w jakim podejmie decyzję. Być może liczy na ofertę z któregoś z klubów rosyjskich lub na grę w swym macierzystym Tereku. Chce być blisko rodziny, szczególnie matki, którą się opiekuje. Władze Lecha rozważały nawet sprowadzenie jej do Poznania, by piłkarz poczuł się komfortowo.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym