Rehasport clinic w elicie. Jedyny polski ośrodek z certyfikatem FIFA

Poznańska lecznica, znana szerzej głównie dzięki współpracy z Lechem Poznań, otrzymała najwyższy medyczny certyfikat Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej – tytuł FIFA Medical Centre of Exellence. Wręczył ją na INEA Stadionie, w obecności władz PZPN, dr Michel D’Hooghe, szef komisji medycznej FIFA. Podobnym uznaniem nie ciszy się żaden polski ośrodek medyczny.

Rehasport Clinic nie zdobyłaby takiej pozycji, gdyby nie fachowość kadry lekarskiej, chętnie sięgającej po najnowsze zdobycze nauki, stosujących nowatorskie metody leczenia i rehabilitacji, oraz gdyby nie współpraca z Lechem Poznań. Jak oświadczył przedstawiciel FIFA, jest jedynym polskim ośrodkiem medycznym spełniającym wysokie kryteria światowej federacji. FIFA obdarza takimi certyfikatami po jednym ośrodku w każdym kraju. Wyjątkiem są państwa największe, jak USA czy Niemcy, gdzie znajdują się po 2-3 podobne placówki.

Dzięki zakwalifikowaniu do sieci światowych centrów medycznych Rehasport zyskał większe możliwości badawcze, dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny, możliwość konsultacji z największymi autorytetami z całego świata. Z możliwości poznańskiej placówki skorzysta PZPN i cała polska piłka nożna, a także przedstawiciele innych dyscyplin sportowych. Sukces Rehasportu jest też sukcesem Poznania, bo tutejszy ośrodek znalazł się w sieci wyróżnionych przez największą światową federację sportową.

Rehasport to specjalistyczna sieć klinik ortopedyczno-rehabilitacyjnych. Powstają tu nowatorskie metody leczenia, m.in. schorzeń łąkotki, urazów barków i skoliozy. Poznańscy lekarze opiekowali się polskimi olimpijczykami. Pacjentami lecznicy byli m.in. Robert Lewandowski, leczył się tu kulomiot Tomasz Majewski, a operacje przechodzili Kamil Grosicki, Rafał Murawski, a nawet piłkarze Legii Warszawa – Jakub Kosecki i Miroslav Radović. W stolicy nie mają lecznicy takiej rangi.

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,