Świetny debiut piłkarek Medyka

Medyk Konin ma bardzo dobry wynik przed rewanżem w 1/16 Ligi Mistrzyń. W pierwszy meczu debiutujące w tych rozgrywkach Koninianki pokonały rywalki z Glasgow City FC 2:0. Gole zdobyły Pajor i Sikora. Rewanż za tydzień w Szkocji.

Zgodnie z przewidywaniami Szkotki od pierwszej minuty przeważały. Oddały dwa groźnie strzały, ale bardzo dobrze interweniowała Szymańska. Rywalki Medyka miały jednak problem z przejściem dobre ustawionej defensywy gospodyń.

Z upływem czasu przewaga Szkotek jednak malała, a Medyczki coraz odważniej przechodziły do kontrataków. Aktywna była m.in. Sikora. To ona była bliska zdobycia bramki w 31. minucie, ale zabrakło dokładności i piłka nieznacznie minęła poprzeczkę. Przed przerwą z dobrej strony pokazała się Zigic, która dwukrotnie z łatwością minęła swoją rywalkę ze Szkocji. Skrzydłowa Medyka w obu tych sytuacjach dośrodkowała niedokładnie.

Po przerwie gospodynie grało tak samo ofensywnie jak przed przerwą. Odważnie zagrały także zawodniczki Glasgow City FC. Znów swoimi umiejętnościami musiała popisać się Szymańska, którą z bliska starała się zaskoczyć Docherty. Bramkarka Medyka szczęśliwie jednak odbiła futbolówkę.

Niewykorzystane okazje przez Szkotki zemściły się już chwilę później. Świetne crossowe podanie Zigic wykorzystała Pajor, która uderzeniem z prostego podbicia pokonała Lee. Dziesięć minut później było już 2:0. Gawrońska zagrała piłkę do Sikory, która uderzeniem po długim rogu zaskoczyła bramkarkę Szkotek.

Prowadzące zawodniczki Medyka poczuły się pewniej. Szansę na podwyższenie miała Pajor, ale jej uderzenie głową było niecelne. Niezłe podanie z głębi pola dostała Gawrońska, ale szybsza była bramkarka. Po chwili Zigic dośrodkowała z rzutu rożnego, a Black głową wybiła piłkę z linii.

W ostatnich minutach rywalki Medyka zagrały ofensywnie, ale gospodynie kontratakowały. Mecz zakończył się zasłużon wygrana Polek.

Medyk Konin – Glasgow FC 2:0

Bramki: Pajor 53, Sikora 63

Medyk: Szymańska – Grzywińska (93. Szewczuk), Slavcheva, Hercigonja, Konat – Pakulska, Balcerzak (87. Matysik), Sikora, Pajor, Zigic (85. Kamczyk) Gawrońska

Glasgow City FC: Lee – McMurchie (67. Grant), McSorley, Love, O Sullivan – Lappin, Docherty, Black, Brown (83. Mcculloch), Nelson – Mariborough (74. Fairile).

Mateusz Szymandera

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli