Dawid Kownacki urodził się w Gorzowie. Od dziecka wykazywał nieprzeciętny talent piłkarski. Rodzicie zdecydowali się na przeprowadzkę do Poznania i zapisanie Dawida na treningi w Lechu. Szybko robił postępy. Strzelał gola za golem w reprezentacjach młodzieżowych, zwrócili na niego uwagę Niemcy, gdy jako 15-latek reprezentację tego kraju pokonał właściwie w pojedynkę, zdobywając dwie bramki. Eksplozja talentu Dawida nastąpiła w ostatnim sezonie. Debiutował w ekstraklasie w wieku 16 lat, w grudniu ubiegłego roku. W 2014 roku strzelił pierwsze gole, miał asysty. Ten młokos zachowywał się na boisku jak rutyniarz obsługując celnymi podaniami dobrze ustawionych kolegów.
Gdyby odszedł z klubu jako piłkarz niepełnoletni, Lech mógłby liczyć tylko na skromny ekwiwalent za jego wyszkolenie. W nowej sytuacji dzięki transferowi Dawida może zarobić niemałe pieniądze. Piłkarz prawdopodobnie pogra w polskiej ekstraklasie jeszcze co najmniej rok, a jeżeli jego sportowy rozwój będzie przebiegał równie szybko jak dotychczas, wzbudzi zainteresowanie w czołowych ligach Europy.
– Byłem już trochę zmęczony przedłużającymi się negocjacjami, ale od początku wiedziałem, że chcę tutaj kontynuować karierę i byłem pewien, że w końcu podpiszę nową umowę. W Lechu mam znakomite warunki do dalszego rozwoju. Marzy mi się ścieżka Roberta Lewandowskiego, który z Kolejorzem wygrał tytuł mistrzowski i sięgnął po koronę króla strzelców, a następnie wyjechał na zachód. Też chciałbym podążyć tą drogą – mówi Dawid Kownacki dla oficjalnego serwisu Lecha Poznań.
Prezes Lecha Karol Klimczak wyraził zadowolenie, że kolejny wychowanek klubowej akademii będzie kontynuował karierę w Lechu. – Dawid to jest piłkarz z ogromnym potencjałem i jesteśmy zadowoleni, że zdecydował się podążać wyznaczoną przez nas ścieżką rozwoju. Mamy nadzieję, że w przyszłości stanie się on modelowym przykładem dla wszystkich zawodników doskonalących swoje umiejętności w naszej Akademii – podkreśla prezes Klimczak.



