Hokeiści Grunwaldu i Pomorzanina zagrają o złoto

Obrońca tytułu i najlepszy zespół rundy zasadniczej oraz trzeci w lidze Pomorzanin Toruń zagrają o złoto 78. Mistrzostw Polski w hokeju na trawie. Duet finalistów wyłoniono w sobotnich meczach półfinałowych. Wszystkie decydujące spotkania odbywają się na sztucznej trawie w Toruniu.

W pierwszym półfinale Grunwald rozgromił Start 1954 Gniezno (4. miejsce) w zasadniczej fazie rywalizacji) 10:4 (4:1). Bramki dla zwycięzców strzelili: Piotr Kozłowski – 2 (12-krótki róg, 45), Waldemar Rataj – 2e (31, 47), Tomasz Dutkiewicz (15 kr), Artur Mikuła (30), Paweł Bratkowski (38 kr), Maciej Wejerowski (41), Karol Majchrzak (48) i Szymon Hutek (70), a dla pokonanych: Robert Grotowski – 2(26, 64), Błażej Zieliński (55 kr) i Michał Frąckowiak (69).

Znacznie ciekawszy i do przerwy bardziej wyrównany był drugi półfinał w którym AZS AWF Poznań (drugi w rundzie zasadniczej) przegrał z Pomorzaninem 2:4 (2:2). Bramki strzelili: dla akademików – Łukasz Kosmaczewski (20 kr)i Mikołaj Gumny (33), a dla Pomorzanina – Michał Nowakowski- 3 (16,35,54- wszystkie z krótkich rogów) oraz Maciej Janiszewski (39).

W niedzielę, 29 czerwca najpierw o godz. 11 rozegrany zostanie mecz o brąz AZS AWF Poznań – Start 1954 Gniezno, a następnie o godz. 13 finał Grunwald – Pomorzanin.

W sobotę w Skierniewicach rozegrano pierwszy mecz barażowy o prawo gry w przyszłym sezonie w I lidze. Miejscowa Polonia, druga drużyna II ligi w sezonie 2013/ 2014 przegrała 0:4 (0:2) z przedostatnim zespołem I ligi Polonią Środa Wielkopolska.Bramki: Mateusz Kubiak-2 (13 kr, 51, karny) i Jakub Krysztofiuk – 2 (20, 49). W niedzielę drugie i ostatnie spotkanie tych drużyn w Środzie Wielkopolskiej.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,