To był bardzo dobry mecz Szerszenia. Już w 8. minucie zdobył gola z rzutu karnego, który sędzia podyktował po faulu na Wojciechowskim. Dwie minuty później zdobył gola po dośrodkowaniu Górczaka, wyprzedzając obrońców i uderzając piłkę głową.
Nieoczekiwanie kolejnego gola po błędzie obrony zdobyli goście, ale oni aby utrzymać się w lidze musieli wygrać jeden z dwóch ostatnich meczów. Ich szanse zwycięstwo z Wiarą zmalały w 45. minucie, kiedy Szerszeń wykorzystał drugi rzut karny.
W drugiej połowie Kibole mieli więcej miejsca do gry, ale nie stwarzali wielu sytuacji bramkowych. Grali spokojnie, pewnie i pilnowali wyniku. To jednak nie oznaczało, że zapomnieli jak się strzela. W 60. minucie Szerszeń wykorzystał sytuację sam na sam. Za pierwszym razem bramkarz interweniował, za drugim był bez szans i piłka wylądowała w siatce.
Nie minęło dziesięć minut a Szerszeń skorzystał z podania Smury po raz piąty wpisując się na listę strzelców. W 83. minucie gola na 6:1 zdobył jeszcze Smura. Lechici wyprowadzili kontratak, szybko przeszli do ataku, Smura podał do Norka, ten oddał mu piłkę, a pomocnik Kiboli uderzył po długim rogu i pokonał bramkarza Trzynastki.
W tym meczu trener Dariusz Kustoń dał szansę gry kilku zmiennikom. Z powodu kartek nie mogli zagrać Łaszyński i Nowak, kontuzjowani byli Szulerowicz i Szenfeld. Po długiej przerwie na boisko wrócił Szlandrowicz. Dla obrońcy Wiary był to pierwszy mecz od września 2012 roku, gdy z powodu urazy pachwiny musiał zrezygnować z gry w piłkę na dużym boisku. Mecz z Trzynastką był jego powrotem na ligowe boiska.
K.K.S. WIARA LECHA – TRZYNASTKA POZNAŃ 6:1
BRAMKI: `8 (k), `10, `45 (k), 60, `67 Szerszeń, `83 Smura – `15
Żółte kartki: Wyka, J. Makowski – Trzy
DWL: Juchacz – J. Makowski, S. Makowski (83. Szlandrowicz), Wyka – Smura (85. Piestrzyński), Adamski, Wojciechowski – Górczak (67. Norek), Pawlaczyk (75. Siejek), K. Stachowiak – Szerszeń
Mateusz Szymandera
Zdjęcie Michał Szymandera



