Siemianowiczanka niemal pewna pozostania w hokejowej ekstraklasie

Tabela męskiej ekstraklasy hokeja na trawie po weekendzie nie drgnęła. Wszystkie drużyny pozostały na dotychczasowych miejscach. Beneficjentem minionej kolejki spotkań jest jednak Siemianowiczanka. Śląski jedynak w sobotę pokonał u siebie AZS Politechnikę Poznańską 2:1 i dzięki temu już niemal w 100 procentach pozostanie w gronie najlepszych.

Nadal zacięta walka o miejsca w pierwszej czwórce. Wygrały wszystkie zespoły zajmujące miejsca od pierwszego do czwartego, a więc lider i obrońca tytułu Grunwald Poznań, choć tylko 4:3 w roli gospodarza w Gąsawie z tamtejszym LKS, AZS AWF Poznań, Start 1954 Gniezno i Pomorzanin Toruń.

Wyniki i strzelcy bramek. Siemianowiczanka – AZS Politechnika Poznańska 2:1 (1:1) Drabik 4, karny, M. Wieczorek 58, krótki róg) – M. Juszczak (12 kr),  Grunwald – LKS Gąsawa 4:3 (2:1) P. Kozłowski (20 kr), Mateusz Poltaszewski (23), Dutkiewicz (28 k), Kluczyński (68) – J. Kurek 2 (3 kr, 67 kr), Jędras (60), Start 1954 Gniezno – Warta Poznań 6:3 (3:2) Marcin Grotowski 3 (23, 60, 68), A. Brożek (20), Robert Grotowski (63), Tubacki (70) – Walkowiak (9), Poszwa (14), T. Wachowiak (69), AZS AWF Poznań – Polonia Środa Wielkopolska 3:1 (2:0) A. Pacanowski 2 (16 kr, 25 kr), Hulbój  (39) – P. Tomaszewski (38), Pomorzanin – Stella 9:0 (5:0) M. Nowakowski 2 (11 kr, 21 kr), Dawid 2 (30, 60), K. Makowski 2 (32 k, 37), Szrejter  2 (33, 43) po 2, Raciniewski (62)

1. Grunwald (m)    16       44       98-26

2. AZS AWF15       35       60-32

3. Start 1954          15       33       74-44

4. Pomorzanin       15       30       68-41

5. AZS PP      15       23       41-49

6. Gąsawa    15       21       51-61

7. Warta       15       20       51-51

8. Siemianowiczanka       16       12       34-80

9. Polonia     15       6         24-57

10. Stella      15       3         35-95

Nowym liderem klasyfikacji „Złotej Laski” PZHT i „Sportu” jest zdobywca 24 bramek Marcin Grotowski ze Start 1954 Gniezno. O 3 trafienia wyprzedza Artura Mikułę z Grunwaldu.

Andrzej Kuczyński

 

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,