Historyczny remis Wiary Lecha

Po wygranej KS Gniezno nad Concordią Kibole mieli szanse, aby odskoczyć swoim rywalom w tabeli i zdobyć przewagę punktową. Tej sytuacji jednak nie wykorzystali i tylko zremisowali z Czarnymi Czerniejewo 1:1. To był pierwszy remis w historii występów tego zespołu na ligowych boiskach.

Od samego początku spotkania Kibole grali bez przekonania. Z dużą ambicją na boisko wyszli jednak rywale. Ich próby w pierwszej połowie nie przyniosły jednak skutku w postaci gola. Podobnie było zresztą w przypadku akcji przeprowadzanych przez Wiarę Lecha.

W drugiej połowie oba zespoły nadal prowadziły wyrównaną grę i wydawało się, że zespół któremu uda się strzelić gola wygra to spotkanie. Do siatki rywala po kontrowersyjnym rzucie karnym trafili Czarni, chwilę później osłabieni przez swojego zawodnika, który otrzymał czerwoną kartkę.

Na dziesięć minut przed końcem Kibole zaczęli grać w piłkę. I to przyniosło skutek. Po dośrodkowaniu Szenfelda z woleja uderzył Szerszeń i doprowadził do wyrównania. W doliczonym czasie gry Makowski i Wyka mogli jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale zabrakło szczęścia.

W niedzielę na Śródce Wiara Lecha podejmie KS Gniezno. Mecz odbędzie się o 15:30 i będzie miał bardzo ważny wpływ na sytuację w tabeli. 

CZARNI CZERNIEJEWO – K.K.S. WIARA LECHA 1:1

BRAMKI: `80 (k) – `90 Szerszeń

Żółte kartki: Szerszeń, Łaszyński, Nowak, J. Makowski – oni dwie

Czerwona: dla gości

DWL: Sałata – J. Makowski, Olaszczyk, Nowak – Łaszyński, Smura – Górczak (85. Norek), Surowiec (65. Wyka), S. Makowski, Szenfeld – Szerszeń

Mateusz Szymandera

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli