Tuzin goli Grunwaldu, hokeistki Politechniki wygrały z Dwójką

Lider i obrońca mistrzowskiego tytułu Grunwald Poznań był gospodarzem pierwszego w rewanżowej rundzie sezonu 2013/ 2014 meczu męskiej ekstraklasy hokeja na trawie w Siemianowicach. Zdecydowany faworyt spotkania z tamtejszą Siemianowiczanką rozgromił ją aż 12:0 (5:0). Bramki strzelili: Waldemar Rataj 5 (12, 14, 33 krótki róg, 45, 49), Artur Mikuła 3 (30, 36, 38), Tomasz Dutkiewicz 2 (43 karny, 58 kr), Paweł Bratkowski (35 kr) i Piotr Kozłowski (65 kr). 

Grunwald, dzięki wysokiej wygranej, umocnił się na pierwszym miejscu. Natomiast ostatnia na półmetku Stella Gniezno bez gry awansowała na przedostatnią pozycję w tabeli. Ostatnia jest teraz Siemianowiczanka.

1.            Grunwald (m) 10 28 71-16

2.            Start 1954 Gniezno 9 21 46-22

3.            AZS AWF Poznań 9 18 38-22

4.            AZS Politechnika Poznańska 9 18 26-28

5.            Pomorzanin Toruń 9 16 31-27

6.            Warta Poznań 9 14 30-28

7.            LKS Gąsawa 9 12 35-44

8.            Polonia Środa Wielkop. 9 5 16-39

9.            Stella Gniezno 9 3 24-52

10.         Siemianowiczanka 10 3 19-58

Start Brzeziny nadal jest liderem 38 Mistrzostw Polski w hokeju na trawie kobiet. W niedzielę pokonał u siebie LKS Rogowo 4:0. Broniący tytułu AZS Politechnika Poznańska również wygrała swoje spotkanie. W Poznaniu pokonał 3:0 Dwójkę Nysa.

Start Brzeziny – LKS Rogowo 4:0 (2:0). N. Kasperczyk 2 (60, 62), K. Bartnicka (20), Sztybrych (34 krótki róg). AZS Politechnika Poznańska – Dwójka Nysa 3:0 (1:0). S. Staniczek, (29), Wittke (50), Walasek (53)

1. Start Brzeziny 8  19  23 – 7

2. AZS PP (m)  8  16  23 – 18

3. Dwójka Nysa  8  10 17 – 16

4. LKS Rogowo  8  3  11 – 33

Najskuteczniejszą zawodniczką rozgrywek jest Oriana Walasek (AZS PP). Liderka rywalizacji o „Złotą Laskę” PZHT i „Sportu” ma na koncie 11 bramek. 

Andrzej Kuczyński

 

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli