Mieli w cuglach wygrać II ligę i powrócić do I ligi. Takie były nadzieje, takie zapowiedzi słyszeliśmy z ust ludzi związanych z zielonym klubem. I rzeczywiście przez kilka kolejek mocna personalnie Warta, z zawodnikami mającymi za sobą mnóstwo występów w ekstraklasie, a nawet w Premier League, plasowała się w czołówce II ligi, grupy zachodniej. Nic nie zapowiadało tragedii, jaka miała się niebawem wydarzyć. Ostatnio Warta przegrywa wszystko, co jest do przegrania i może się znaleźć w III lidze.

Po fatalnej porażce na własnym boisku z Calisią Kalisz Zieloni pojechali do Zdzieszowic, gdzie przegrali z Ruchem 1:3. Honorowego gola zdobył Paweł Piceluk. Po tym spotkaniu Warta ma tylko 3 punkty przewagi nad drużynami zajmującymi obecnie miejsca spadkowe. O powrocie do I ligi nikt już nie marzy Jeżeli drużyna dalej będzie prezentowała taką formę, nie uratuje się przed spadkiem.

W Zdzieszowicach Warta zagrała w składzie: Semir Bukvić, Dawid Jasiński, Łukasz Jasiński, Michał Ciarkowski (‘63 Michał Goliński 63′), Paweł Piceluk, Maciej Scherfchen (’63 Adrian Bartkowiak), Błażej Nowak, Alain Ngamayama, Artur Marciniak, Przemysław Kocot, Mateusz Pogonowski (‘46 Dominik Chromiński).

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,