Hokejowe strzelby Grunwaldu

Zgodnie z przewidywaniami mistrz Polski w hokeju halowym – Grunwald Poznań deklasuje w turnieju III dywizji Pucharu Europy Mistrzów krajowych w Pradze. W sobotę, 15 lutego, w drugim dniu imprezy najpierw rozgromił portugalską Lousadę 9:3 (6:0). Bramki dla wojskowych strzelili: A. Mikuła 5 (1 min. krótki róg, 3 kr, 4, 15, 24), Kluczyński (19), T. Marcinkowski (20 kr), P. Bratkowski (32 kr), Dutkiewicz (37). W kolejnym spotkaniu sobotnim Grunwald wygrał 10:4 (6:1) ze słowackim SK Senkvice. Gole dla naszych mistrzów: A. Mikuła 3 (4 kr, 13, 16-karny), T. Choczaj 3 (2, 22, 24), T. Marcinkowski 2 ( 10 kr, 34 kr), P. Bratkowski (11 k), Michał Poltaszewski (37).

Pozostałe wyniki drugiego dnia praskiego turnieju: Railway Union (Irlandia) – Whitchurch (Walia) 6:3 (4:1), Slavia Praga – Soroksari Budapeszt 4:2 (1:0), Whitchurch – Lousada 1:3 (0:2), Soroksari – Railway Union 1:5 (1:1), Slavia – Senkvice 2:1 (1:0)

Grunwald strzelił 48 bramek. Wszystkie pozostałe drużyny 93. Sam lider mistrzów Polski Artur Mikuła zdobył 18 goli. Średnio 4 trafienia w każdym meczu! Mniej strzeliły zespoły Slavii, irlandzkiego Railway Union, Soroksari i Senkvic.

W niedzielę, 16 lutego dwa ostatnie spotkania Grunwaldu w Pradze z drużynami Railway Union i Soroksari.

Tabela po 2 dniach

1.            Grunwald 4 20 48-10

2.            Slavia 4 15 14-9

3.            Lousada 4 15 21-19

4.            Railway 4 10 14-17

5.            Soroksari 4 7 12-15

6.            Senkvice 4 7 13-21

7.            Whitchurch 4 1 19-40

W turnieju punktacja jest taka jak w Lidze Mistrzów na otwartych boiskach. Za zwycięstwo – 5 punktów. Za remis – 2. Wreszcie z porażkę mniejszą niż różnicą 3 bramek – 1. Do II dywizji awansują dwa pierwsze zespoły.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,