Start hokeistów Grunwaldu w Lidze Mistrzów

12 drużyn w 4 grupach rozpoczyna w piątek rywalizację w I rundzie Europejskiej Ligi Mistrzów w hokeju na trawie w Barcelonie. Wśród nich w grupie G mistrz Polski Grunwald Poznań zmierzy się w sobotę o godz. 14.30 z bardzo silnym Oranje Zwart Eindhoven oraz dzień później, także o 14.30, z czempionem Szkocji Glynhill Kelburne HC. Mecz sobotni transmitować będzie na żywo Eurosport 2.

Trener Jerzy Wybieralski zabrał do stolicy Katalonii 17 zawodników. To zespół bardzo doświadczony, o średniej wieku ponad 30 lat, składający się niemal w komplecie z aktualnych i byłych reprezentantów kraju. Oto oni: bramkarze – Mariusz Chyła i Radomir Mnich, obrońcy – Paweł Bratkowski, Tomasz Dutkiewicz, Szymon Hutek, Mirosław Kluczyński, Piotr Kozłowski i Łukasz Wybieralski, pomocnicy – Robert Grzeszczak, Tomasz Marcinkowski,

Mateusz i Michał Poltaszewscy oraz Maciej Wejerowski, napastnicy – Tomasz Choczaj, Karol Majchrzak, Artur Mikuła i Waldemar Rataj.

Szkoleniowiec Grunwaldu jest zadowolony z tego, że drużyna w środę poleciała z Poznania do Girony w pobliżu Barcelony. W przeszłości do stolicy Katalonii zespół podróżował przez ponad 30 godzin autokarem.

Choć w weekend mistrz Polski stracił niespodziewanie aż 5 bramek w spotkaniu ligowym z jednym z outsiderów, Stellą w Gnieźnie (wojskowi wygrali 10:5), Wybieralski zapowiada walkę o jak najlepszy rezultat w obydwu meczach. Z pewnością trudniejszym rywalem będzie zespół holenderski. Szkoci jednak również regularnie występują w Lidze Mistrzów. – Oranje – powiedział Jerzy Wybieralski – wyeliminowało w krajowych rozgrywkach ubiegłorocznego finalistę Euroligi Amsterdam HC. Natomiast Glynhill to mistrz Szkocji, który przed rokiem awansował do drugiej rundy.

Z każdej z czterech grup awansują po dwa pierwsze zespoły. Potem rywalizacja w II rundzie toczyć się będzie systemem pucharowym.

Za dwa tygodnie w Lille, również w jednej z grup 3-drużynowych w LM zagra AZS Politechnika Poznańska.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli