Talex Open 2013 w ćwierćfinale

Turniej będący też 14. Międzynarodowymi Mistrzostwami Wielkopolski, z pulą nagród 15 tysięcy dolarów, na kortach AZS Poznań dobrnął do ćwierćfinału. W czwartek z Polaków awans wywalczył najpierw po dwóch tie breakach Andrzej Kapaś, który pokonał rozstawionego z siódemką Słowaka Kamila Capkovica. Potężnie zmęczony po ponad 2,5-godzinnej walce powiedział: - Dobrze, że to się skońc

 

Z jeszcze trudniejszym rywalem, poradził sobie potem Marcin Gawron. Po przegraniu w tie breaku pierwszego seta, pewnie wygrał dwa następne z rozstawionym z numerem 2 Belgiem Yannikiem Reuterem.

Niestety, po 3-setowej walce odpadł ubiegłoroczny finalista Futuresa Talex Open Grzegorz Panfil. Zawiedli się także ci, którzy liczyli na niespodziankę w meczu turniejowej jedynki Belga Germaina Gigounona z brązowym medalistą Mistrzostw Europy juniorów Kamilem Majchrzakiem.  Tenisista Winnera Piotrków Trybunalski, który w lipcu br. przegrał po wyrównanym pojedynku w 3 setach w challengerze Poznań Open ze znacznie wyżej sklasyfikowanym w rankingu ATP Szwajcarem Henri Laaksonenem wczoraj gładko uległ Belgowi w dwóch setach. ” Rywal – powiedział po meczu Majchrzak – był lepszy. Ja nie miałem w tym spotkaniu w ogóle szczęścia gubiąc punkty w nieoczekiwanych sytuacjach.”

Na włosku wisiał awans faworyta turnieju w Poznaniu Portugalczyka Rui Machado, który przegrał pierwszego seta aż 0:6 z Markiem Michalicką. Finalista Poznań Open w 2011 r. ostatecznie jednak, po bardzo dobrym pojedynku, wygrał w trzech setach.

Wyniki II rundy. (1) Gigounon – Majchrzak 6:1, 6:2, (2) Reuter – Gawron 7:6, 2:6, 4:6, (3) Mesaros (Chorwacja) – Koniusz 6:4, 6:3, (4) Panfil – Balleret (Monaco) 6:2, 4:6, 1:6, (5) Machado (Portugalia) – Michalicka (Czechy) 0:6, 6:3, 6:4, (6) Edmund (Wielka Brytania) – Kocyła 6:1, 6:3, (7) Capkovic –  Kapaś 6:7 (3:7), 6:7 (6:8), (8) Gadomski – Arneodo (Francja) 6:2, 3:6, 7:6 (8:6).
Pary ćwierćfinałowe: (1) Gigounon – (8) Gadomski, Ballert – (6) Edmund, Kapaś – (3) Mesaros, (5) Machado – Gawron.
A.Kuczyński


 

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli