Jak go jednak przekuć na wyniki zespołów „dorosłych”?
– No właśnie, na tym polega problem. Nie wiem, jak MUKS przygotowuje się do rozgrywek, ale ma przez cały czas walczymy o przetrwanie. Na nic innego nas nie stać. Trzeba zdobyć pieniądze, by powalczyć o coś większego, o prawdziwe sukcesy, o awans do ekstraklasy. Sukces sportowy nie przyjdzie, gdy ciągle zmagamy się z problemami organizacyjnymi.
Gdzie te czasy, gdy w ekstraklasie mieliśmy aż trzy mocne zespoły, na zmianę sięgające po mistrzowskie tytuły…
– Potencjał jest tu wielki w dalszym ciągu, ale pochodzące stąd, tu wychowane zawodniczki wolą grać w innych klubach. Tam, gdzie lepiej płacą.
Takiego ośrodka, jak Poznań nie stać na stworzenie przynajmniej jednej, mocnej drużyny? Przecież nie brakuje tu bogatych firm, chcących się promować za pośrednictwem drużyn odnoszących krajowe i nie tylko krajowe sukcesy.
– Bogatych firm tu rzeczywiście nie brakuje. Jeżeli nie do wszystkich, to do zdecydowanej większości zdążyłem już się zwrócić z propozycją współpracy. Nie jest łatwo zabiegać o sponsorów w sytuacji, gdy PZKosz do tej chwili nie dał rady wypromować koszykówki na arenie krajowej – tak przynajmniej, jak udało się to działaczom siatkówki. Moim, i nie tylko moim zdaniem siatkówka jest sportem mniej ciekawym niż koszykówka. Jednak to siatkówka gości w mediach, udało się nią zainteresować Polsat. Osoby zajmujące się w PZKosz marketingiem są po prostu słabe, nie wykorzystują potencjału tej dyscypliny.
Co słychać przed sezonem u koszykarek INEA AZS?
– Kolejny sezon spędzimy w I lidze. Mamy nadzieję podjąć walkę o powrót do ekstraklasy. Do tego jednak trzeba mieć warunki, więc przez cały czas biegam w poszukiwaniu sponsorów.
Pojawią się w drużynie nowe zawodniczki?
– Pozyskaliśmy dwie młode, utalentowane koszykarski ze szczecińskich Wilków Morskich. One jednak potęgi z dnia na dzień nie zbudują, to raczej zawodniczki perspektywiczne, do nich będzie należała przyszłość. Powiem brutalnie – będą pieniądze, będą i dobre zawodniczki w naszej drużynie. Zachowamy, po niewielkich korektach, skład z ubiegłego sezonu i mimo wszystko powalczymy o awans.



