Lokomotywa wypadła z torów
Kiedy grający z Wisłą Kraków Lech bardzo szybko strzelił dwa gole wydawało się, że kolejne są kwestią czasu. Tym bardziej, że dobrych okazji nie brakowało. Nastąpiła jednak wielka katastrofa. Pozbawiona defensywy i zmęczona po czwartkowym meczu drużyna dała sobie strzelić aż pięć bramek i poniosła historyczną porażkę.
Będzie piąte zwycięstwo Lecha?
Do ilu razy sztuka? Od ilu zwycięstw Lech potrafi rozpocząć rozgrywki ligowe? Póki co ma ich na koncie cztery, co jak na niego jest wyczynem poważnym, od ćwierćwiecza nienotowanym, ale bilans ten można poprawić. Do Poznania przyjechała Wisła Kraków. Bardzo, ale to bardzo daleko jej do potęgi, jaką stanowiła przez długie lata. Teraz bardziej jej zależy na przetrwaniu niż na triumfach, więc nie jest nie do pokonania.