Bezbramkowi Zieloni
Tylko remis ugrała w Ogródku Warta z byłym klubem ekstraklasy – GKS Bełchatów. Zwycięstwo było blisko, Kita egzekwował rzut karny, nie pokonał jednak bramkarza z Bełchatowa, czołowej postaci swej drużyny. Gospodarze dobrze weszli w mecz, mieli przewagę, grali jednak nieskutecznie. Dwa ważne punkty przepadły.
Najciekawiej w meczu hokeistów Warty ze Startem
Gospodarze są faworytami spotkań 6. kolejki ekstraklasy hokeja na trawie mężczyzn. Najbardziej wyrównany i najciekawszy w walce o miejsca 1-6 będzie mecz Warty Poznań ze Startem 1954 Gniezno. Terminarz spotkań (wszystkie w niedzielę. 15 X): godz. 11 Grunwald Poznań – LKS Gąsawa, godz. , godz. 13 AZS AWF Poznań – Lipno Stęszew, godz. 14 Pomorzanin Toruń – Siemianowiczanka, godz. 15 AZS Politechnika Poznańska – LKS Rogowo i Warta – Start.
Drużyna składa się z piłkarzy. Trzeba umieć ich znaleźć
Szkoda meczu w Białymstoku. Lech był bliski odczarowania tamtejszego stadionu. Nie odniósł sukcesu, bo drużyna ma zbyt wiele słabych punktów. Nie wygra się meczu, gdy brakuje piłkarzy z jakością zbliżoną do poziomu choćby słabej polskiej ligi. Duńscy napastnicy, którzy mają poprowadzić Lecha do mistrzostwa, być może załapaliby się do składu klubów z dolnych rejonów tabeli, ale nawet tam nie byliby wyróżniającymi się postaciami.
Rzut okiem na… grę bez napastników
![]()
Brak napastników to temat w Lechu znany jeszcze od momentu odejścia Rudnevsa z małą przerwą na epizod Robaka. W Białymstoku problem ten osiągnął kumulację jak w Lotto stawka powyżej 20 milionów. Nicki Bille to naładowany energią taran, który biega bez sensu, piłka mu przeszkadza a do tego jeszcze po zakończonej akcji lubi człapać przez dłuższą chwilę za plecami obrońców przeciwnika, jakby nie wiedział, że będąc na takim spalonym uniemożliwia rozegranie szybkiej kontry swojemu zespołowi. Taki już jego urok jako napastnika, który napastnikiem może być – co najwyżej – w jakiejś lidze regionalnej.