Napastnik razy dwa
Sytuacja jest nietypowa. Przez niemal cały sezon Lech borykał się z brakiem napastników. Robak zaliczył martwy przebieg. Nicki Bille przyszedł wiosną i przez pół rundy się leczył, zdobył „aż” trzy bramki. Nastolatek Kownacki strzelał częściej, ale i on mnóstwo czasu spędził na chorobowym. Na inaugurację obecnego sezonu na boisko weszli aż dwaj napastnicy. Jednocześnie!
Karol Linetty: Mam wielki głód piłki
Po powrocie reprezentacji Polski z Euro 2016 otrzymał dwa tygodnie wolnego. Kilka dni temu wznowił treningi. We wtorek uczestniczył w zajęciach z całą drużyną, w środę czekają go kolejne dwa treningi. – Czuję, że jestem w formie. Jestem gotowy zagrać w najbliższym meczu. Jeśli trener na mnie postawi, to nie mam wątpliwości, że sobie poradzę – mówi Karol Linetty.