Kolejorz odpalił. Jagiellonia zdemolowana
Lecha w tym sezonie stać na wszystko. Nie ma drużyny, która poległaby na wyjeździe 1:5., wygrała na wyjeździe 6:1, powtórzyła taki sam wynik na własnym stadionie. Kiedy kibice zaprezentowali piękną oprawę z hasłem „Kolejorz wreszcie odpali”, piłkarze poczuli się zobowiązani do ostrego strzelania od pierwszych minut meczu z Jagiellnią. Mogli nawet odnieść rekordowe zwycięstwo w całej swej historii, nie tylko tej nowożytnej.
Pierwsze wiosenne zwycięstwo Warty
Po bramce zdobytej tuż przed końcem spotkania Zieloni pokonali w Ogródku Rozwój Katowice 3:2. Nie można powiedzieć, że kryzys drużyna ma za sobą, bo pięknej gry nie pokazała, a jej zwycięstwo było szczęśliwe. Przestała się jednak obsuwać do strefy spadkowej, wyprzedziła swego ostatniego przeciwnika. Za tydzień sytuacja może wrócić do smutnej wiosennej normy. Wartę czeka trudny wyjazd do lidera tabeli, Chrobrego Głogów.
Gratka dla fanów Kolejorza
Mecz, który zostanie rozegrany 23 kwietnia, czyli w pierwszą środę po Wielkanocy, zechce obejrzeć wielu kibiców Lecha Poznań. Zmierzą się gwiazdy klubu z przeszłości z zawodnikami, którzy takimi gwiazdami mają szansę zostać. Kiedy rezerwy Lecha i drużyna oldbojów tego klubu znalazły się w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu, można było mieć nadzieję na ciekawe losowanie. I tak się stało.