Zespół z Bundesligi przeegzaminuje Lecha

Za piłkarzami Kolejorza pierwszy sparing. Przed nimi jeszcze cztery. Najciekawiej zapowiada się ten, którego początkowo w planie nie było, a którego kibice i dziennikarze niestety nie obejrzą. Doszło bowiem do zmiany przeciwnika – tydzień przed wznowieniem ligowych rozgrywek rywalem Lecha w utajnionym spotkaniu będzie nie Miedź Legnica, lecz Hertha Berlin.

Pierwsza gra kontrolna była w wykonaniu Lecha całkiem obiecująca. Mimo ciężkich treningów, pokazał płynną momentami, urozmaiconą grę. Pokonał czeski Banik Ostrawa 4:2 będąc zespołem lepszym niż piąta ekipa ligi naszych południowych sąsiadów, choć wystąpił bez swych czołowych zawodników ofensywnych, Ishaka i Amarala. Ciekawie zaprezentowali się młodzi gracze, a zwłaszcza dynamiczny i aktywny, 17-letni Jakub Antczak. Jedną z bramek zdobył Filip Marchwiński, co kibice przyjęli z nadzieją, że jednak coś z „Marchewy” będzie.

Trener Maciej Skorża nie jest zachwycony klasą sparingowych rywali Lecha. Stwierdził, że można było zadziałać lepiej. I rzeczywiście, najbliższym partnerem Kolejorza w grze kontrolnej będzie ekipa z Macedonii Północnej – KF Shkupi. Choć to lider tamtejszej ligi, to nie można powiedzieć, że poznaniacy sprawdzą się na tle solidnej drużyny. Spotkanie zostanie rozegrane już we wtorek o godzinie 15.

Także przeciwnik w następnym meczu, planowanym na godzinę 15.30 w czwartek, jest liderem swej ligi. Tyle, że to liga gruzińska. Drużynie Dinamo Batumi z pewnością daleko do poziomu, jaki prezentuje Kolejorz. Ostatnim, sobotnim jego sparingpartnerem jest NŠ Mura ze Słowenii. Także tę ekipę trudno określić jako piłkarską potęgę.

Najsolidniejszym rywalem Lecha podczas zimowych przygotowań do rundy wiosennej będzie berlińska Hertha. I choć będzie się ona biła o utrzymanie w Bundeslidze, to jednak jednak jej jakość robi wrażenie. Jak na złość od dawna wiadomo, że na życzenie trenera Macieja Skorży próba generalna, podsumowująca zimowe przygotowania, została utajniona. Kibice nie czuliby się poszkodowani, gdyby nie zmienił się partner i Lech mierzył się z Miedzią Legnica. Pozostaje poczekać na wynik, który ma być opublikowany przez Lechowe media.

Fot. Damian Garbatowski

Udostępnij:

Podobne

Czekając na inwestycje

Wywalczenie mistrzostwa Polski pozwoliło Lechowi zarobić niemałe pieniądze, przekraczające 30 milionów zł. Jeszcze większe kwoty czekają w europejskich pucharach. Im Kolejorz dłużej w nich pogra,

Bezkonkurencyjni. I niech tak zostanie

Z Gali Ekstraklasy, podsumowującej ligowy sezon, piłkarze Lecha wracają z nagrodami świadczącymi o zdominowaniu konkurencji. Najlepszym młodzieżowcem kapituła wybrała Jakuba Kamińskiego, najlepszym obrońcą Bartosza Salamona,