Warta niemal pewna utrzymania

Podbeskidzie pokonane w Grodzisku 2:0, po meczu wyrównanym, ale skutecznym w wykonaniu Zielonych. Znów pokazała się jako drużyna pragmatyczna, dobrze zorganizowana, wykorzystująca swoje atuty, skutecznie neutralizująca mocne strony przeciwnika

Ani jednego celnego strzału – tak wyglądała pierwsza połowa w wykonaniu obu drużyn. Mecz był wyrównany, choć z inicjatywą częściej atakującej Warty. Niemrawe Podbeskidzie skłaniało ją do stosowania momentami ataku pozycyjnego. Nie było możliwości stosowania kontr, brakowało przestrzeni do rozpędzenia się. Widowisko było marne, choć mecz dość zacięty.

Po przerwie niewiele się zmieniło. Nadal inicjatywa leżała po stronie Zielonych, którzy w 70 minucie dopięli swego. Ojcem bramki był Łukasz Trałka, który na prawej stronie przyspieszył, minął zwodem obrońcę i oddał strzał w kierunku długiego rogu bramki Podbeskidzia. Nie wiemy, czy piłka dotarłaby do celu. Jej kierunek lekkim trąceniem zmienił Makana Baku zaliczając trzeciego gola w ekstraklasie.

Goście próbowali zareagować, zebrać się do ofensywy, co Warta im utrudniała, jak tylko mogła, atakowała już tylko sporadycznie. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry goście mieli stały fragment gry – rzut wolny. Gospodarze wyszli z opałów, sytuację wybronił Jakub Kuzdra. Baku pobiegł z piłką pod bramkę gości, zrobiło się małe zamieszanie, piłkę przejął ten sam Kuzdra i pewnym strzałem zdobył drugiego gola zamykając spotkanie.

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (0:0)
Bramki: Makana Baku 70, Jakub Kuzdra 90.
Żółte kartki: Modelski, Hora.
Warta: Adrian Lis, Jan Grzesik, Aleks Ławniczak, Robert Ivanov, Jakub Kiełb, Makana Baku (90 Mariusz Rybicki), Mateusz Kupczak, Łukasz Trałka, Maciej Żurawski (83 Michał Kopczyński), Michał Jakóbowski (38 Adam Zrelak), Mateusz Kuzimski (84 Jakub Kuzdra).
Podbeskidzie: Michal Pesković, Filip Modelski, Rafał Janicki, Milan Rundić, Karol Danielak (78 Marco Tulio), Jakub Bieroński (77 Dominik Frelek), Michał Rzuchowski (65 Gergo Kocsis), Jakub Hora (84 Davic Niepsuj), Łukasz Sierpina, Kamil Biliński, Peter Wilson (65 Marko Roginić).

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Poznań uwierzył w Skorżę

Możemy żałować, że mecz Lecha z Wisłą Płock został zaplanowany na piątkowy późny wieczór. Widzów będzie mniej niż przyszłoby na stadion w sobotę lub niedzielę.

Na takiego Lecha czekaliśmy. Od lat

Przełom nie polega na odczarowaniu po sześciu latach Łazienkowskiej. Prawdziwa zmiana jest taka, że pojechał tam Lech, o którym mówiło się, że ma poważne szanse