[widgetkit id=474] |
Przyjezdne wyrównały, ale była to woda na młyn dla gospodyń. Doskonały okres gry poznanianek miał odzwierciedlenie w wyniku. Kolejno 6:3 i 9:5 dla gospodyń. Jutrzenka jednak nie odpuściła i rzuciła trzy bramki z rzędu! Trenerka AP zareagowała czasem na boiskowe wydarzenia. W końcówce pierwszej połowy płocczanki zdobyły dwa gole w minutę i wyszły po raz pierwszy na prowadzenie. Gdy wydawało się, że po trafieniu Pauliny Sowy na 15 sekund przed końcem do przerwy będzie remis rzutem na taśmę Jutrzenka cieszyła się z dwunastego trafienia.
Drugą połowę poznanianki dobrze rozpoczęły od składnej gry zespołowej i skutecznej grze w obronie. Zawodniczki AP wyprowadzały zabójcze w skutkach szybkie kontry i wraz ze skutecznością z karnych szybko zbudowały przewagę. Jutrzenka jeszcze próbowała się poderwać, ale końcówka bez dwóch zdań należała do gospodyń, które zdobyły trzy bramki. Równo z końcową syreną ostatnią bramkę trafiła Paulina Sowa!
Kolejny mecz u siebie AP Poznań rozegra 8 kwietnia o godzinie 15.00 z PWSIiP Łomża.
Wojciech Budzyk



