Szachtar Donieck, czyli mniejsze zło

Koniec spekulacji na temat rywala Kolejorza w jednej ósmej finału Ligi Konferencji. I Rayo Vallecano i Szachtar Donieck, a tylko na nich można było trafić, to ekipy dużo wyżej notowane, więc trzeba było wybrać, co jest mniejszym złem. Ze względów logistycznych zawsze korzystniej trafić na Szachtar, bo nie trzeba byłoby podróżować do Madrytu, a tylko do Krakowa, na stadion Wisły, będący pucharowym domem Ukraińców. Tak też będzie, więc losowanie, przeprowadzone w siedzibie UEFA, trzeba uznać za korzystne.

Szachtar ma w kadrze bezdyskusyjnie bardziej klasowych zawodników. Według portalu transfermarkt ich wartość przekracza 160 milionów euro, czyli czterokrotnie więcej niż szacowana jest kadra Lecha. Największe gwiazdy klubu ukraińskiego warte są po 10-15 milionów euro. Gdyby mecz odbywał się kilka lat temu, tylko cud mógłby spowodować zwycięstwo Kolejorza. Teraz już Szachtar nie jest tak mocny, czego dowodem jest fakt, że nie gra w Lidze Mistrzów, lecz pucharze znacznie niższej rangi. Poza tym oba mecze odbędą się w Polsce. Wciąż jednak trudno uznać Lecha za faworyta.

Pierwszy mecz rozegrany zostanie 12 marca w Poznaniu. Po tygodniu rewanż w Krakowie.

Udostępnij:

Podobne