Zespół trenera Zbigniewa Rachwalskiego znakomicie rozpoczął spotkanie. W 7 min, w pierwszej akcji ofensywnej, Krzysztof Kmieć pokonał reprezentacyjnego bramkarza Belgii – Vince’a Vanascha. Półtorej minuty później bramkarz Marcin Królikowski, który spisał się wczoraj bardzo dobrze, obronił rzut karny wykonany przez innego reprezentanta Czerwonych Lwów (taką „ksywę” ma narodowy team Belgów, aktualnych wicemistrzów Europy) Alexandre’a de Saedeleera.
„Kaczory” miały znaczną przewagę w polu, ale dopiero w trzeciej kwarcie, na początku II połowy meczu, zdołały strzelić 2 bramki: w 40 min Maxime Bertrand i w 43 min Alexandre de Paeuw. Wynik ustalił w 59 min z ostatniego z wykonywanych przez Belgów 5 krótkich rogów de Saedleer. Belgowie zdobyli za zwycięstwo 5 punktów. Akademicy niestety ani razu nie wywalczył krótkiego rogu.
AZS PP grał w składzie: Królikowski – S. Choczaj, M. Juszczak, Gozdowski, Stotko – M. Korcz, Obst, B. Siejkowski – K. Rachwalski – Kmieć, Chwalisz. Zmiennicy: Biskup i Szotek.
W sobotę, 26 października, także o 9.30, drugi i zarazem ostatni mecz akademików w Lille z utytułowaną drużyną niemiecką HTC Uhlenhorst Muelheim. I także transmitowany na żywo przez stacją telewizyjną Eurosport 2.
Waterloo i Muelheim zagrają z sobą w niedzielę, 27 bm.
Andrzej Kuczyński



