Pechowy remis rezerw Lecha

Po długiej, spowodowanej epidemią przerwie do gry wrócili piłkarze trzeciej ligi. W roli gospodarza wystąpiły rezerwy Lecha Poznań, remisując 2:2 (1:1) z Garbarnią Kraków. Gole zdobyli Juliusz Letniowski, który pewnie wyegzekwował rzut karny i Filip Szymczak popisując się precyzyjnym strzałem z ostrego kąta.

Goście szybko objęli prowadzenie stawiając młody zespół Lecha przed trudnym zadaniem. Udało się wyrównać po rzucie karnym, podyktowanym za faul na Szymczaku. Na początku drugiej połowy rezerwy Kolejorza wyszły na prowadzenie, ale nie utrzymało go. Niefortunny poślizg przed własną bramkę zaliczy Smajdor, goście wcisnęli piłkę do bramki z bliskiej odległości.

Mecz był ciekawym, żywym widowiskiem. Lech miał duże szanse na zwycięstwo. Zabrakło precyzji, skuteczności, a w kilku sytuacjach także szczęścia. Udało się zdobyć gola po dobitce, niestety strzelec stał na pozycji spalonej. Po tym meczu Lech II nadal znajduje się tuż nad strefą spadkową. W sobotę rozegra kolejne spotkanie u siebie, przeciwko Pogoni Siedlce.

Fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym