Odszedł Grzegorz Szerszenowicz

Był jednym z tych trenerów, którzy z Lechem zdobyli trofeum, i to mimo tego, że prowadził go tylko przez jeden sezon. Pochodził z Podlasia i tam spędził niemal całe życie, trenował drużyny głównie z tego regionu. W Poznaniu otrzymał pseudonim „Żubra”, na co wpłynęło nie tylko miejsce urodzenia (Białowieża, 1945 rok). Był uparty, cierpliwy, konsekwentny.

Ten upór, m.in. we wdrażaniu ostrego reżimu treningowego, nie zjednał mu przyjaciół wśród piłkarzy. Nie tolerował sprzeciwu. Podjął pracę przy Bułgarskiej w 1987 roku. Zakończył ją zdobyciem Pucharu Polski, po ograniu w Łodzi Legii rzutami karnymi. To dzięki temu zwycięstwu w następnym sezonie Lech mógł zmierzyć się z Barceloną, już pod wodzą Henryka Apostela.

Był nie tylko trenerem. Także dziennikarzem. Jak twierdziły osoby z jego rodzinnych stron, także w tym fachu cechował się skrupulatnością, a przy tym ambicją. Reprezentował swój region w Mistrzostwach Polski Dziennikarzy. Zmarł 3 listopada w wieku 75 lat.

Rysunek Jarka Czyża pochodzi z Alfabetu Lecha Poznań

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Poznań uwierzył w Skorżę

Możemy żałować, że mecz Lecha z Wisłą Płock został zaplanowany na piątkowy późny wieczór. Widzów będzie mniej niż przyszłoby na stadion w sobotę lub niedzielę.

Na takiego Lecha czekaliśmy. Od lat

Przełom nie polega na odczarowaniu po sześciu latach Łazienkowskiej. Prawdziwa zmiana jest taka, że pojechał tam Lech, o którym mówiło się, że ma poważne szanse