To była wspólna inicjatywa kibiców „Kolejorza”, klubu oraz sponsora, marki Lech Pils. Lokomotywę trzeba było wypatrzyć w Wolsztynie, sprowadzić ją do Poznania, w miejsce, gdzie została wyprodukowana – do Fabryki Pojazdów Szynowych Cegielskiego. Tam przeszła remont, odzyskała wizualną świetność. Przejechała na staję Poznań Górczyn. W nocy z soboty na niedzielę w niezwykłych okolicznościach pokonała ostatni odcinek podróży. Był krotki, ale spektakularny.
Osobno węglarka i właściwa lokomotywa zostały umieszczone na lawetach i przewiezione na Bułgarską. Pokonanie trzykilometrowej trasy zajęło mniej więcej godzinę. Waga ładunku wyniosła ok. 130 ton. Operacji tej przyglądała się grupa kibiców Lecha, można też było śledzić ostatnią podróż lokomotywy na monitorach dzięki transmisji w LechTV.
Zdjęcie: Lech Poznań / lechpoznan.pl / fot. Adam Ciereszko



