Lech poznał następnego (potencjalnego) przeciwnika

W tegorocznych eliminacjach do Ligi Europy nie zobaczymy już Lecha grającego na własnym stadionie. Jeśli w trzeciej rundzie upora się na Cyprze z Apollonem Limassol, to w decydującej, czwartej jego przeciwnikiem 1 października będzie zwycięzca rywalizacji między belgijskim Royal Charleroi a serbskim Partizanem Belgrad.

Taki był wynik losowania. Nie było ono nadmiernie szczęśliwe dla Lecha. Obaj potencjalni przeciwnicy nie są nie do ogrania, choć to z pewnością mocniejsze ekipy niż rywale ze Szwecji i Cypru, ale będą miały za sobą atut w postaci własnego stadionu. Najpierw jednak, już za kilka dni, Kolejorz musi uporać się z Apollonem, a i to zadanie nie jest łatwe. Cypryjski rywal w ostatnich latach często rywalizował w fazie grupowej Ligi Europy.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Zwycięski sparing Lecha w Turcji

Bandirmaspor, drużyna z zaplecza tureckiej ekstraklasy, była pierwszym sparingowym przeciwnikiem Lecha podczas zgrupowania w Turcji. Mimo zmęczenia ciężkimi treningami Kolejorz pokazał się z ciekawej strony

paweł tomvczyk

Pawka opuszcza Bułgarską. Na stałe

Paweł Tomczyk to piłkarz szczególny. Był nie tylko zawodnikiem Lecha, ale i wielkim jego kibicem, mieszkającym blisko stadionu. Trenował w klubie od dziecka, przeszedł tu

antonio milić

Jeszcze jeden obrońca w Lechu. Antonio Milić

W sobotę Lech podpisał 3,5-letnią umowę ze swym wychowankiem, 29-letnim Bartoszem Salamonem. W niedzielę, po pomyślnym zaliczeniu testów, dołączył do niego Chorwat Antonio Milić, wiążąc