Wspomnieliśmy o ocenie klasy rywala. Trudno to zrobić, ponieważ w przerwach między sezonami drużyny dokonują wielu roszad. Tak stało się chociażby z „Trzynastką”, która była mocnym zespołem w B-klasie i właśnie z Drużyną Kiboli walczyła o awans. Ostatecznie awansowała do A-klasy, ale w swoim pierwszym meczu, w przeciwieństwie do Wiary Lecha i KS Gniezno, które zajęły pierwsze dwa miejsca w B-klasie, przegrała wysoko 6:1.
Dlatego, aby ocenić szanse na awans, trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni. Wtedy powinna wykrystalizować się sytuacja w tabeli. Oczywiście trzeba pamiętać o poprzednim sezonie, gdy po rundzie jesiennej w czubie tabeli B-klasy, w której grała Wiara Lecha, znajdowały się zespoły z Żydowa i Koziegłów. Te ostatecznie szybko przestały liczyć się w walce o awans, a do tej w znakomitym stylu, wygrywając wszystkie mecze na wiosnę, dołączyło KS Gniezno. I to ono jako pierwsze zapewniło sobie awans.
W nowym sezonie K.K.S. Wiara Lecha wygrała do tej pory pierwsze dwa mecze, z Orkanem Jarosławiec i Orkanem Działyń. Zdobyła dziewięć bramek i straciła tylko dwie. Na pewno to silniejszy kadrowo zespół niż w poprzednim sezonie. Doszło czterech nowych zawodników, którzy mają stanowić o jego sile.
W środku pola występują Maciej Łaszyński, który wcześniej grał w A-klasowym Poznań FC oraz Tomasz Smura. Do drużyny dołączyli także młodzieżowcy, ponieważ na tym poziomie rozgrywek na boisku zawsze musi występować jeden piłkarz posiadający status młodzieżowca. Obecnie w drużynie Wiary Lecha gra trzech takich piłkarzy, a dwóch z nich – Marcin Szulerowiecz i Dominik Janakowski – dołączyli do zespołu latem.
Ważnym sprawdzianem siły drużyny będzie sobotni mecz z Maratończykiem Brzeźno. To zespół, który regularnie walczy o awans do okręgówki i jest jednym z silniejszych w pierwszej grupie poznańskiej A-klasy, w której występuje K.K.S. Wiara Lecha. Mecz odbędzie się przy ul. Gdańskiej o godz. 19. Warto zobaczyć, jak na boisku radzą sobie kibole.
Mateusz Szymandera



