INEA Stadion na membranie

Firma INEA zapłaciła, by obiekt powszechnie przez mieszkańców określany jako stadion Lecha, po przejęciu przez miasto i rozbudowie przechrzczony przez urzędników na Stadion Miejski, przez co najmniej pięć lat nosił oficjalną nazwę INEA Stadion. Teraz zamierza stosowny napis umieścić na stadionowej membranie. Wcześniej jednak musi porozumieć się z operatorem i z projektantem.

Oficjalna nazwa stadionu znajduje się w dokumentach, używa się jej w mediach i przy okazji wielu bardziej lub mniej oficjalnych rozmów, spotkań, imprez. Mieszkańcy Poznania i goście w mieście, jeżeli nawet o firmie INEA słyszeli, to na samym stadionie prawie jej nie dostrzegają. To się zmieni. Nazwę firmy przeczytamy na membranie trybuny im. Henryka Czapczyka, czyli tej od strony ulicy Bułgarskiej.

– Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z operatorem stadionu, czyli Lechem i spółką „Marcelin”, a także z projektantem obiektu – potwierdza Tomasz Zmyślny, dyrektor generalny w firmie INEA. Nie może powiedzieć więcej na temat napisu, bo do końca miesiąca potrwa przetarg mający wyłonić firmę, która go zaprojektuje i wykona.

Co na to projektant stadionu? Czy to prawda, że także jemu trzeba zapłacić za prawo do umieszczenia napisu? – Mój udział w tym przedsięwzięciu jest konieczny tylko dlatego, że to ja odpowiadam za projekt – mówi Wojciech Ryżyński, prezes firmy Modern Construction Systems. – Takie litery, jeżeli mają być widoczne z daleka, nie mogą być lekkie, a to dla konstrukcji dodatkowe obciążenie. Wszystko trzeba obliczyć, by zachować pełne bezpieczeństwo.

Firma INEA jest sponsorem tytularnym stadionu od czerwca. Niezależnie od tego została też sponsorem technologicznym Lecha, przygotowuje się do uruchomienia telewizji klubowej. Kwoty, jakie otrzymuje klub objęte są tajemnicą handlową.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może