Dawid Kownacki: Na inaugurację sezony wygraliśmy wysoko z Piastem, w meczu przeciwko temu rywalowi miałem asysty i bramki, ale teraz gramy na wyjeździe i jeżeli znów mamy wygrać, konieczna jest pełna koncentracja. Piast jest w wysokiej formie, ale trzeba do Gliwic pojechać jak po swoje, żeby gonić ligową czołówkę.
Gergo Lovrencsics: Nie możemy się sugerować tym, że z Piastem zawsze wygrywamy. Z pewnością tym razem będzie trudniej. Nasz przeciwnik ostatnio wygrywa, musimy w Gliwicach uważać. Ze zgrupowania naszej reprezentacji wróciłem w dobrej formie, podbudowany ważnym zwycięstwem przeciwko Finlandii i asystą. To dla mnie bardzo przyjemne doświadczenie. Pokazałem wysoką formę, mam zamiar potwierdzić ją w meczach ligowych.
Trener Maciej Skorża nie będzie mógł liczyć na wszystkich swoich piłkarzy. Za nadmiar żółtych kartek z drużyny wypadają Barry Douglas i Zaur Sadajew. Z urazem mięśnia ze zgrupowania polskiej reprezentacji wrócił Karol Linetty. W meczu przeciwko Gruzji wszedł na boisko tylko na ostatnie 5 minut, ale to wystarczyło, by doznać kontuzji, która wyklucza go z najbliższego meczu ligowego. Partnerem Łukasza Trałki prawdopodobnie w Gliwicach będzie Darko Jevtić.
– Poważnie rozważam wystawienie Dawida Kownackiego na pozycję wysuniętego napastnika. Vojo już wprawdzie wrócił do pełni sił, trenuje z nami na pełnych obrotach i nie ma śladu po kontuzji, ale na jego występ jeszcze jest za wcześnie. Luis Henriquez po powrocie z Panamy jest w dobrej dyspozycji, podróż nie dała mu się we znaki, prawdopodobnie będzie w Gliwicach do dyspozycji – wylicza trener Skorża.
Zdaniem trenera Lecha, przed przerwą na reprezentację Piast osiągnął apogeum swej formy i nie będzie łatwym przeciwnikiem. Ma kreatywną drugą linię i strzelającego gole Wilczka. Ta drużyna ma i słabe strony, Lech zechce je wykorzystać, jest faworytem tego meczu. Po poprzednich przerwach na mecze reprezentacji nie był w tak dobrej formie, jak teraz. – W Gliwicach musimy wywalczyć pełną pulę. To prawda, że będzie ciężko, ale mało mnie to obchodzi, po prostu trzeba przywieźć 3 punkty – mówi trener z przekonaniem.



