Na miłostowskim cmentarzu w czwartkowe popołudnie tłum ludzi żegnał zmarłą 29 lipca legendę koszykarskiego, i nie tylko koszykarskiego Lecha, Jarosława Jechorka. Oprócz najbliższej rodziny w uroczystościach żałobnych uczestniczyli byli sportowcy, trenerzy, działacze sportowi, dziennikarze, przyjaciele Jarka i kibice. Nie zabrakło władz Wielkopolskiego Związku Koszykówki, przedstawicieli Lecha Poznań z pocztem sztandarowym, osób związanych z nie tylko wielkopolską koszykówką.
W trakcie uroczystości można było usłyszeć wiele wspomnień, dobrych słów na temat Zmarłego, osoby otwartej, znanej z życzliwości, po prostu dobrego człowieka. Jego grą cieszyli się fani koszykówki nie tylko z Poznania, nie tylko z Polski. W Lechu ukształtował się jako wielki sportowiec i reprezentant kraju, ale grał też w innych klubach, wszędzie zostawił po sobie dobre wspomnienia. Jednak to Lech Poznań był dla niego czymś wyjątkowym, przez całe swoje życie kibicował piłkarzom Kolejorza, z wieloma się przyjaźnił.






