Lech zmiażdżył osłabioną Wisłę
Po pierwszej połowie meczu wydawało się, że zwycięstwo nad Wisłą przyjdzie Lechowi z trudem. Przyszło bardzo łatwo, mogło być nawet wyższe, bo krakowianie słabli z minuty na minutę, w dodatku odkrywali się próbując ambitnie atakować. Mógł być historyczny pogrom, ale i 4:0 jest nie do pogardzenia.
Moder czy Tiba?
Mecz Lecha z Wisłą może być trzecim kolejnym z udziałem Jakuba Modera. Po dobrych występach trener zastanawia się, czy znów dać mu szansę. Jeżeli Tiba nie doszedł do pełni zdrowia, wychowanek zagra na pewno. Może też grać u boku Portugalczyka, bo choć twierdzi, że najlepiej czuje się na „ósemce”, to grywa także na innych pozycjach w środku boiska.