Lech jedzie do Częstochowy. Awans czy blamaż?

Skompromitowany w Szczecinie Lech chce uniknąć kolejnego blamażu – odpadnięcia z Pucharu Polski. To może się nie udać. Drużyna jest źle przygotowana, nie walczy, nie biega, nie radzi sobie w żadnym ustawieniu taktycznym, kluczowi piłkarze gubią formę z meczu na mecz. Szczególnie źle to wygląda na wyjazdach. Przeciwnikiem jest lider I ligi – Raków Częstochowa.

Z kogo młodzi mają brać przykład?

Młodzież potrzebuje dobrych wzorców. Lech chce być polskim liderem w szkoleniu piłkarzy, ale nie dba o to, by adepci mieli z kogo brać przykład. Przecież nie z pierwszej drużyny, rozchwianej emocjonalnie, zmuszającej się do wysiłku co któryś mecz, sromotnie przegrywającej w przekonaniu, że w klubie nikt nikomu za to głowy nie urwie. Wyniki nie są istotne, a wizerunek i tak został zszargany.