Europa z oddali
Nie było sensacji. Lech drugi raz przegrał z KRC Genk i tradycyjnie nie przebrnął trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europy. Wyższość belgijskiej drużyny nie podlegała dyskusji. Dystans między polska piłką ligową a Europą powiększa się. Nadzieje daje postawa Lecha w drugiej połowie, prawie wyrównanej.