W trzeciej rundzie KRC Genk

Najpierw trzeba zmierzyć się z Szachtiorem Soligorsk. Pierwszy mecz w czwartek na Białorusi, tydzień później rewanż na pustym stadionie przy Bułgarskiej. Jeśli uda się awansować, przeciwnikiem Lecha w trzeciej rundzie będzie KRC Genk, piąta drużyna ligi belgijskiej. Wcześniej musi ona wyeliminować ekipę z Luksemburga, CS Fola Esch, ale to wydaje się formalnością.

Lech zmienia się bardzo powoli

Zwycięzców się nie sądzi, a Lech w Płocku wygrał, zresztą dopiero drugi raz w historii. Do euforii jednak daleko. Gra przez większość spotkania była taka, że zęby bolały od patrzenia na nią, a po juniorskich zagraniach Raduta, Jevticia, niestety także Tiby, po bojaźliwych podaniach do tyłu, gdy można było gospodarzy skaleczyć, kibiców ogarniała bezsilna złość.