Kolejny remis będzie porażką. Lech musi zacząć wygrywać
W sobotni wieczór Lech będzie miał okazję dowieść, że rzeczywiście gra ostatnio całkiem dobrze i że w poprzednich meczach tylko pech nie pozwolił mu wygrywać. – Przez zremisowane spotkania z Sandecją, Jagiellonią, Lechią i Wisłą uciekło nam wiele punktów, bo to były mecze do wygrania. Nie mogę być zadowolony z wyników, jakie uzyskujemy, ale gramy dobrze – mówi trener Nenad Bjelica.
Hokejowy mecz na szczycie
Mistrz Polski i lider Grunwald Poznań zmierzy się w niedzielę o godz. 12 na stadionie AWF w derbowym spotkaniu ekstraklasy hokeja na trawie z wicemistrzem kraju i wiceliderem AZS AWF. Dotychczas obydwie drużyny jesienią nie przegrały żadnego spotkania. Grunwald nie stracił punktu, a AZS stracił jeden w meczu ze Startem 1954 w Gnieźnie, który zremisował, choć wygrał potem w konkursie karnych zagrywek. Zapowiada się atrakcyjna, nie tylko prestiżowa konfrontacja.
Jeszcze jeden szalony mecz Lecha?
Przed meczem w Zabrzu większość kibiców Lecha spodziewa się pięknego, emocjonującego widowiska, wielu bramek, ofensywnej gry jednej i drugiej drużyny. Nie ma chyba takich, a przynajmniej ich nie słychać, którzy woleliby, aby Kolejorz przyczaił się na własnej połowie, dał się Górnikowi wyszumieć, wyprowadził choćby jedną skuteczną kontrę i nie pozwolił gospodarzom na odrobienie straty.