Maki z pierwszą asystą

Drugi występ Macieja Makuszewskiego w barwach narodowych, drugi bardzo dobry, podkreślony asystą przy pierwszej, czyli najważniejszej bramce Polaków. W piątek w Kopenhadze wszedł na boisko w drugiej połowie, trochę rozruszał niemrawą grę Polaków. Na Stadionie Narodowym przeciwko Kazachstanowi zagrał od początku i był jednym z najlepszych w drużynie. Brał grę na siebie, raz po za raz dobrze dośrodkowywał najpierw z prawego, potem z lewego skrzydła.