Nowi piłkarze Lecha gotowi do gry, choć nie wszyscy
Nenad Bjelica nie chciał trafić w eliminacjach do Ligi Europy na drużynę z Bałkanów, ale skoro już się to stało, to cieszy się, że rywal też nie znajduje się w trakcie rozgrywek. – Nie wiemy, jak zagra FK Palister, ale i tak wszystko zależy od nas – jak zastosujemy pressing, czy będziemy grali wystarczająco szybko, by zaskoczyć przeciwnika i pokazać, że mamy wyższe umiejętności – mówi trener Kolejorza.
Trzeci Wiking w Kolejorzu
A nawet czwarty, gdy uwzględni się Szweda Nicklasa Barkrotha. W Lechu rozrasta się duńska kolonia – do Lasse Nielsena i Nicki’ego Bille dołączy Christian Gytkjaer. Zwiąże się z Lechem na dwa lata, z opcją przedłużenia umowy o rok. Ostatnie pół roku miał nieudane. Był piłkarzem TSV Monachium przeżywającego duże problemy organizacyjne. Wcześniej został królem strzelców ligi norweskiej.
Jak się spisze składak Bjelicy?
Co się wyprawia przy Bułgarskiej?! W poprzednich latach kibice Lecha bezskutecznie domagali się transferów, wzmacniania drużyny. Teraz boją się, że trenerowi zabraknie czasu na stworzenie zgranego zespołu z piłkarzy, którzy rekordowo licznie dołączyli do Kolejorza. W krótkim czasie udało się zakontraktować pięciu nowych zawodników, a szósty – napastnik Christian Gytkjaer – właśnie rozpoczyna testy medyczne. To nie koniec letnich transferów, tego jesteśmy pewni.