Kolejna trójka. Lech ciągle w grze

Zwycięstwo okazałe, ale gra marna. Szczęście Lecha polegało na tym, że trafił na przeciwnika, który zamiast zrobić mu krzywdę, pozwolił się odbudować. Do Niecieczy nie mogło jechać kilku czołowych zawodników, co było szansą dla młodych Tomczyka i Puchacza. Obaj weszli w końcówce meczu i nie zawiedli, a 19-letni napastnik przysłużył się do wysokiego zwycięstwa. Mimo ewidentnego spadku formy, Lech punktów nie traci. W następnych meczach będzie dużo trudniej.

Uraz „Kownasia” szansą dla Pawła Tomczyka

Rezerwy Lecha wysoko pokonały Leśnika Manowo. Na liście strzelców tym razem nie znajdziemy Pawła Tomczyka. Nie ma go nawet w składzie drużyny. To znaczy tylko jedno: pojechał (a raczej poleciał) z pierwszą drużyną na mecz przeciwko Bruk-Betowi Termalice. Szansą dla niego stały się uraz Dawida Kownackiego i tradycyjna niedyspozycja Nicki’ego Bille. Młody napastnik będzie zmiennikiem Marcina Robaka z dużymi szansami na drugi występ w ekstraklasie.