Stadion Narodowy wciąż zaczarowany! Lech bez Pucharu Polski!

Tego nikt się nie spodziewał. Faworyt finału Pucharu Polski nie dał rady pokonać Arki. Co więcej, w dogrywce stracił aż dwa gole i obszedł się smakiem – trofeum pojechało do Gdyni. Nie wystarczyły przewaga w całym meczu, seryjne tworzenie okazji bramkowych. Nieskuteczność Robaka, błędy Trałki, brak koncentracji Majewskiego, słabość Jevticia, słabiutka postawa pozostałych graczy – to wszystko drogo kosztowało.