Trójka do zera… Znów!

Na trzecim miejscu zakończył zasadniczą fazę rozgrywek Lech wyprzedzając na finiszu Lechię Gdańsk. Niespodziewanie Ruch Chorzów postawił się w Poznaniu, zaczął mecz bardzo dobrze i niewiele mu brakowało do objęcia prowadzenia. Lech opanował na szczęście sytuację i kolejny raz zwyciężył swoim ulubionym wynikiem. W piątek wieczorem w pierwszym spotkaniu fazy dodatkowej zmierzy się u siebie z Koroną Kielce. A potem wielki finał Pucharu Polski.

Łukasz Trałka: tabela sama się ułoży

Kapitan Kolejorza nie zaprząta sobie głowy układami po ostatniej kolejce sezonu zasadniczego i podziałem punktów przed fazą dodatkową, choć nie ukrywa, że niektórzy jego koledzy lubią studiować tabelę, liczyć, przewidywać. – Cel mamy tylko jeden: pokonać Ruch. Nie zastanawiamy się, jakie wyniki innych spotkań będą dla nas korzystne. Musimy zrobić swoje, a reszta jakoś się ułoży – mówi pomocnik Lecha.