Lech grał do końca. Do Poznania wraca ze zwycięstwem

Pierwszy kwadrans chwały Lechowi nie przyniesie. Grał w Lublinie beznadziejnie, przyglądał się akcjom Górnika. Otrząsnął się po stracie gola, groźnie atakował, ale dopiero w drugiej połowie dopiął swego, kiedy trener zdał sobie sprawę, że trzymanie na boisku Trałki, gdy na ławce siedzą zawodnicy kreatywni i ofensywni, jest bezsensem. Szkoda, że Lech przez cały mecz nie grał tak dobrze i szybko, jak w ostatnim kwadransie.

Uczta hokejowa w Toruniu

Najciekawszy mecz weekendu w ekstraklasie hokeja na trawie mężczyzn odbędzie się w sobotę, 1 października o godz. 16 w Toruniu. Wicelider i brązowy medalista sezonu 2015/ 2016 Pomorzanin zmierzy się z obrońcą tytułu Grunwaldem Poznań. Obydwa zespoły nie straciły dotychczas punktu.

Kto zagra w lublinie?

Trener Nenad Bjelica ma pod dostatkiem środkowych pomocników, ale skrzydłowi mu nie obrodzili. Ma tylko Makuszewskiego, który nie zawiódł jedynie raz i będącego w dobrej formie Pawłowskiego. Prawdopodobnie obaj pojawią się w wyjściowym składzie Lecha na mecz z Górnikiem Łęczna. Trzeba mieć nadzieję, że Makuszewskiego stać na taką grę, jak w pierwszej części spotkania przeciwko Lechii i że Pawłowski będzie czasami dostrzegać partnerów.