Lech przegrał bo jest słabszy od Legii
Wiadomo było, że Legia ma teraz mocniejszy skład niż Lech, którego na domiar złego dopadły rozmaite choroby. Można jednak było liczyć na mecz wyrównany i przy odrobinie szczęścia uzyskanie dobrego rezultatu. Rzeczywistość okazała się brutalna. Legia poziomem gry, umiejętnościami zawodników odskoczyła mistrzowi Polski i jest prawie pewna zdetronizowania go. Takie mecze przekonują, jakie dziury w składzie ma Lech, jak duża jest różnica między kilkoma czołowymi jego piłkarzami a resztą.
Nicki skaleczy Legię?
Pokonanie mocnej Legii będzie trudne, ale wykonalne, nawet w obecnym składzie Lecha. Kontuzje i choroby osłabiły drużynę, która i tak jest personalnie słabsza od przeciwnika. W Legii nie wyobrażają sobie, by zabrakło napastnika, mają ich zawsze kilku. W poznańskim klubie nikt się takimi drobiazgami nie przejmuje, wszak priorytetem jest równoważenie budżetu. Sprowadzony zimą Nicki Bille potraktowany został jak potencjalny zbawca Lecha. Szybko wypadł ze składu, ale wreszcie jest zdrowy, a do tego nastawiony bojowo.