Nicki Bille Nielsen prawie w Lechu. Będzie wesoło!

Jeżeli spełnią się zapowiedzi i nieoficjalne informacje, w najbliższych dniach Lech będzie miał nowego napastnika. Nie znaczy to wcale, że automatycznie znikną problemy ze zdobywaniem bramek, tego nikt nie zagwarantuje. Wydaje się jednak, że jeżeli Duńczyk skoncentruje się na występach na boisku, a nie poza nim, Kolejorz będzie miał z niego dużą korzyść. W jego umiejętności nikt nie wątpi, podobnie jak w skłonności do zabawy i wygłupów, zwracania na siebie uwagi.